„Droga” Wiktor Konrad Jastrzębski – recenzja

Historia skupia się wokół drogi życiowej jednej kobiety – Magdaleny Skiby. Autor przedstawia jej losy począwszy od wieku dorastania aż do późnej dorosłości. Jeż życie to pasmo licznych wzlotów i upadków, błędnie podjętych decyzji oraz ich konsekwencji. To również walka o wypracowanie jak najlepszej wersji samej siebie oraz dążenie do emocjonalnego oraz duchowego zaspokojenia. Bieg życia bohaterki można porównać do tytułowej drogi, której ścieżki prowadzą do różnych kluczowych wydarzeń i sytuacji. Jedne są proste i łatwe do przebycia, inne zacierają się gdzieś w połowie lub urywają. Są też takie szlaki, które zataczają koło i nie pozwalają Magdzie iść dalej. Na tej drodze kobieta spotyka wielu ludzi, jednak największą rolę odgrywają w jej życiu mężczyźni. Pierwszy chłopak, najlepszy przyjaciel, kolega z pracy, syn, mąż a nawet kochanek. Każdy z nich zostawił na ścieżce życia Magdy swój ślad, a ona oddała im wszystkim jakąś cząstkę swojego życia.

Fabuła „Drogi” toczy się w bardzo niekonwencjonalny sposób. Magda podróżuje krakowskim tramwajem z nosem przyciśniętym do szyby, zanurzona we wspomnieniach. Każda stacja, na której zatrzymuje się pojazd symbolizuje kolejny „przystanek” jej życia. Kobieta przerywa wówczas swoje przemyślenia, a autor zabiera nas w przeszłość i małymi krokami prowadzi przez jej losy. I chociaż retrospekcje nie są przedstawione chronologicznie, to całokształt historii odbiera się bardzo dobrze. Autor bardzo powoli odkrywa przed nami kolejne fakty z życia Magdy. Jedne banalne, lub po prostu ludzkie, inne intrygujące i szokujące. Mamy tu również mały wątek kryminalny, dzięki czemu z jeszcze większą ekscytacją czekamy na to, co kryje się za kolejnym zakrętem losu głównej bohaterki.

Całokształt historii jest lekko przytłaczający, lecz wciągający. Czytając „Drogę”, oczami wyobraźni widziałam wszystko w odcieniach szarości. Autor bombarduje nas wewnętrznymi monologami oraz refleksjami, zalewa falami emocji i uczuć. Wiktor Konrad Jastrzębski otwarcie pisze na temat związków, seksu oraz rutyny codziennego życia. Oczywiście najważniejsza w tej historii jest miłość oraz związki Magdy z mężczyznami, nie jest to jednak żaden słodki romans. Znajdziemy tu zazdrość, rozczarowanie, determinację oraz … żal. Żal z powodu błędnie podjętych decyzji i niewłaściwych wyborów. Całe to spektrum emocjonalne nieuchronnie prowadzi bohaterkę do ostatniego przystanku w jej życiu.

Autorowi udało się z pozoru banalną historię przeistoczyć w coś niejednoznacznego i wręcz intymnego. Niekonwencjonalna kompozycja sprawia, że z każdą stroną rośnie nasza ciekawość oraz niepewność, a zakończenie wspaniale zaskakuje.  Warsztat literacki autora jest bardzo dojrzały i dopracowany do perfekcji z dbałością o najmniejsze detale. Gdybym miała określić tę książkę jednym słowem, napisałabym, że jest (NIE)ZWYKŁA 🙂

Ocena końcowa: 4,5/5

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.