"Kobieta w czerni" Susan Hill

Książka napisana pięknym językiem, zaś historia sama w sobie raczej mało ciekawa…

Takich historii o nawiedzonych domach lub innych miejscach jest multum, z czego niektóre są bardziej, a inne mniej intrygujące. Ta należy to tej drugiej grupy. Otóż główny bohater trafia do nawiedzonego domu, w którym zamieszkuje duch kobiety ubranej, jak nietrudno się domyślić, na czarno. Przez całą książkę nie kto inny jak ten sam bohater duuuuużo myśli na temat tego, co zrobi, czy to zrobi, dlaczego to zrobi, czy w ogóle powinien to zrobić, czy też nie i dokładnie opisuje swoje uczucia niemalże na każdej stronie… Właściwie, to nie byłby to minus, gdyby nie fakt, że robi, ogólnie rzecz biorąc, mało. Raz się przejdzie po miasteczku, raz po domu, a raz po ogrodzie (naturalnie, ciągle w tym czasie rozmyślając). Od czasu do czasu widzi kobietę-ducha i zastanawia się, czy to duch czy nie.

To co mi się podobało to mroczna atmosfera, utrzymująca się od pierwszej do ostatniej strony i, jak już wspomniałam, język. Podobała mi się też ekranizacja Jamesa Watkinsa, która świetnie tę atmosferę oddała i sprawiła, że historia tejże tak smutno ubranej kobiety okazała się być o wiele bardziej interesująca. Co do filmu, to jak najbardziej polecam go obejrzeć; w kilku momentach naprawdę można się przestraszyć i zastopować na kilka sekund serce (w razie wątpliwości zdrowotnych lub osób mających problemy z układem sercowo-naczyniowym, coby nie ryzykować, przed obejrzeniem filmu skonsultujcie się z lekarzem lub zapytajcie, np. filmweb lub Wujka G., w których momentach zamknąć oczy).

Podsumowując, książka pięknie napisana, szkoda tylko że nudna. Dlatego też tym szczęśliwcom, którzy jeszcze jej nie przeczytali, radzę tego nie robić i obejrzeć film. Pozdrawiam 😉

Moja ocena: 2/5

Sprawdź cenę tej książki na:

selkarPolecamy!
Bardzo atrakcyjne ceny!

Tytuł oryginalny: Woman in Black
Rok publikacji: 1983
Gatunek: horror, dramat, powieść gotycka