• Gościnne recenzje,  Kryminał,  Literatura polska

    „Wada” Roberta Małeckiego – gościnna recenzja

    Zapraszam do zapoznania się z innym punktem widzenia 🙂 Poniżej oryginalny tekst. Autor recenzji pragnie pozostać anonimowy. ——————————————————————————————————————– Gdyby zadać tradycyjne przy lekturze ‘kryminałów’ pytanie, kto zabił, odpowiedź nasuwa się jedna i prosta: autor czytelnika – umęczył i zabił. Naśladowanie „gigantów” czy „stachanowców” opasłej polskiej literatury kryminalnej jak Remigiusz Mróz czy Katarzyna Bonda, zwykle kończy się źle, ponieważ objętości ich książek nie da się pokonać. Nasz autor „ograniczył się” do 535 stron, zapominając o podstawowej zasadzie: jeśli pisarz nie potrafi wyjaśnić zagadki na ok. trzystu stronach, to znaczy, że nie umie prowadzić śledztwa i nie umie pisać. Jedno i drugie występuje w omawianej książce Małeckiego. Akcja rozwija się ospale, policja…

  • Kryminał,  Literatura polska

    „Wada” Robert Małecki

    Kiedy jeden z mieszkańców Chełmży odnajduje na płatnej plaży namiot, a w jego wnętrzu ślady krwi, niezwłocznie zawiadamia policję. Jednak kiedy śledczy docierają na miejsce okazuje się, że sprawa wcale nie jest taka oczywista. Jest miejsce zbrodni, ale nie ma ciała. Są ślady krwi, ale nie wiadomo, do kogo należą. Nie ma narzędzia zbrodni ani podejrzanego. Do sprawy zostaje przydzielony komisarz Bernard Gross, który badając miejsce morderstwa natrafia na kolejne poszlaki, lecz nie może odnaleźć żadnego punktu zaczepienia. Śledztwo komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy Gross w pobliżu namiotu odnajduje harcerską lilijkę, a nurkowie wyciągają z jeziora dziecięcy wózek. Wtedy elementy układanki zupełnie przestają do siebie pasować, a komisarz zdaje sobie…