„Bikini Killer. Seryjny morderca Charles Sobhraj – jego życie i zbrodnie” Jarosław Molenda – recenzja

Jarosław Molenda po raz kolejny zaskoczył mnie swoją dociekliwością oraz nietypowym stylem przekazywania treści. Bikini Killer to wciągająca historia jednego z najbardziej okrutnych seryjnych morderców XX wieku. W Europie jednak jest mniej znany, gdyż działał głównie na tzw. szlaku hipisów – w Tajlandii, Nepalu, Malezji i Indiach. Pół-Wietnamczyk, pół-Hindus, przez większość swojego życia nie posiadał żadnego obywatelstwa. Opanował sztukę manipulacji do perfekcji, aby móc uzależniać od siebie swoje ofiary i mieć nad nimi totalną kontrolę. Miał w sobie nieodparty urok, dzięki czemu bardzo szybko zyskiwał zaufanie obcych ludzi a napotkane kobiety oddawały mu się już po pierwszym spotkaniu. Kiedy już miał swoją ofiarę w garści, przystępował do ataku. Najczęściej odurzał je środkami nasennymi i okradał z kosztowności oraz dokumentów. Później dokonywał morderstwa w taki sposób, aby ciała nie dało się zidentyfikować. Zabijał z zimną krwią i bez wyrzutów sumienia.

Będąc w posiadaniu kilkudziesięciu skradzionych paszportów mógł przybrać dowolną tożsamość. Dzięki temu stał się człowiekiem-kameleonem, który nieustannie podróżował i był nieuchwytny dla policji. Czuł się bezkarny i drwił sobie z wymiaru sprawiedliwości. Zasłynął również z genialnych ucieczek z każdego więzienia, w jakim go osadzono. Charles Sobhraj był niezwykle inteligentny i przebiegły ale zbyt pewny siebie. I to właśnie jego zuchwałość sprawiła, że w końcu go ujęto. Jednak nawet z zza krat, Sobhraj wzbogacał się na sprzedawaniu swojej historii zyskując sławę oraz bogactwo o wiele większe niż to, które zyskał na kradzieżach i morderstwach.

Książka Jarosława Molendy jest napisana lekkim piórem, w bardzo ciekawy sposób. Pan Molenda po raz kolejny odwalił kawał dobrej roboty i sięgnął do wielu źródeł, aby przedstawić jak najwięcej faktów. I jak twierdzi sam autor, nie jest to biografia, a jedynie próba zrozumienia motywów postępowania Sobhraja. Polecam!

Moja ocena: 4/5.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika.